Rekomendacje

Materac dla niemowląt Cocoonababy, Red Castle

 

"W Szkole Rodzenia „Położna z Sercem” Od kilku miesięcy mamy możliwość testowania materaca Cocoonababy. To wyśmienicie profilowany kokon, w którym dziecko musi czuć się doskonale, gdyż ułożone jest jak w łonie matki. Pozycja, jaką przyjmuje noworodek czy niemowlę znacząco zmniejsza mimowolne ruchy kończyn (odruch Moro), co sprzyja głębokiej fazie snu, minimalizuje objawy refluksowe oraz gwarantuje fizjologiczny rozwój, dzięki prawidłowemu ułożeniu głowy i stawów biodrowych. Kiedy wkładałam do kokona noworodka, zauważyłam, że uspokaja się i wycisza, dokładnie tak, jak w ramionach matki. Mamy także były spokojne, gdy ich dzieci przebywały w tym materacyku. Widziały, że pozycja jest bardzo wygodna i wiedziały, jak bardzo naturalnie ułożone są niemowlęta. Dodatkową zaletą jest wymienny pokrowiec z bawełny, który można z łatwością zdjąć i szybko wyprać. Najważniejsze jednak jest to, że Cocoonababy jest lekki i poręczny, nie zajmuje dużo miejsca, dzięki czemu nasze mamy i tatusiowie mogą swoje skarby mieć zawsze w zasięgu wzroku, niezależnie od miejsca przebywania i są pewni, że dzieci są bezpieczne i w prawidłowej pozycji.

Jestem gorącą zwolenniczką tego materaca od momentu, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam reakcję 1,5 miesięcznej Kornelii. Na małej twarzyczce zobaczyłam zaskoczenie i głęboki relaks. Ten widok na długo zostanie mi w pamięci. Też bym tak chciała.....

Dziękuję firmie Solution Baby Care, wyłącznemu dystrybutorowi Red Castle w Polsce, za udostępnienie materaca Cocoonababy do testów."

 

Natasza Dajewska

Szkoła rodzenia „Położna z Sercem”

ul. Mickiewicza 5

60-833 Poznań

Natasza Dajewska - Doświadczona położna środowiskowo-rodzinna. Pracowała w Ginekologicznym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego, Specjalistycznym Zespole Opieki Zdrowotnej Nad Matką i Dzieckiem oraz Szpitalu Miejskim im. Raszei w Poznaniu. Jej pasją jest jednak lecznictwo otwarte. Propagatorka życia zgodnego z naturą i naturalnych metod poprawy jakości egzystencji, rozsądnie popartych nowinkami technicznymi. Pisze felietony do czasopisma "Dobra Mama".
Prywatnie, mama dwóch synów, z których tylko jeden, Grzegorz, uczeń Technikum, dojrzewa na jej oczach. Starszy, Jakub, przegrał walkę z nieuleczalną chorobą, mukowiscydozą. Przez kilka lat była sekretarzem Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą, dzięki którego staraniom, obecnie w badaniach przesiewowych noworodków, możemy wykrywać obok fenyloketonurii i hypotyreozy także mukowiscydozę.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel